Trzy obozy w Arktyce. Jedna baza za kołem podbiegunowym, białe noce i puch aż do maja.
Dla kogo są obozy w Arktyce?
Dla riderów, którzy szukają czegoś więcej niż Alpy. Przede wszystkim dostajesz tu puste góry, długi sezon i zjazdy z widokiem na Atlantyk. Dlatego wybierz formułę, która pasuje do Ciebie: skitour i splitboard, freeride z wyciągu albo heliski.
Dlaczego Arktyka? — Narvik, Riksgränsen i Laponia
Arktyka w kwietniu to przede wszystkim białe noce, stabilny śnieg i brak tłumów. Mieszkamy w Gratangen, a stamtąd jeździmy do Narviku, Riksgränsen i Björkliden.
✔ Riksgränsen: po pierwsze mekka freeride’u, gdzie sezon trwa aż do maja.
✔ Narvik: co więcej, zjazdy prawie do Atlantyku i ponad 1000 m przewyższenia.
✔ Abisko i Kebnekaise: natomiast catski i heliski na najwyższym szczycie Szwecji.
Każdy obóz prowadzi polski team-leader razem ze szwedzkim przewodnikiem. Dzięki temu jeździsz bezpiecznie i tam, gdzie warunki są najlepsze.

